|
 |
 |
 |
MARKETING |
|
 |
 |
Darmowa reklama dla 2 mln czytelników - dziękuję nie skorzystam! | 29-06-2001 |
| Nie trzeba być wnikliwym obserwatorem, żeby zauważyć, iż sytuacja na krajowym rynku dystrybucyjnym nie jest dobra. Co ciekawe, często inicjatywy ze strony prasy, mające na celu poprawę tej sytuacji, są ignorowane przez firmy dystrybucyjne, które niekiedy wykazują kompletny brak poczucia rzeczywistości i zrozumienia reguł współpracy z mediami. |
 |
Na początku było słowo | 11-12-2000 |
| Zbitka kilku znaków określających nazwę firmy może być jej dużą wartością marketingową. Przy doborze nazwy panują różne mody. Dawniej modne były słowa "bit", "computer", czy te kończące się na "-ex", mająca się kojarzyć z bogactwami Peweksu. Teraz panuje moda na ".com" lub "inter". Moda modą lecz warto pamiętać, że nazwy firmy nie zmienia się codziennie. |
 |
Marketing internetowy: nie warto przesadzać | 20-11-2000 |
| Internet może być przydatnym medium dla działań marketingowych, jednak z wydatkami trzeba być ostrożnym. Marketing internetowy powinien być częścią zintegrowanej strategii przedsiębiorstwa, a wydatki na ten cel, przynajmniej w początkowej fazie, nie powinny przekraczać 10 proc. budżetu. |
 |
Filantropia może się opłacać | 14-09-2000 |
| Tylko nieliczne firmy teleinformatyczne, działające w naszym kraju, dostrzegły zalety sponsoringu. Wśród firm panuje błędne przekonanie, że stać na takie akcje tylko największe przedsiębiorstwa. Specjaliści przekonują, że sponsoring jest jedną z najtańszych i najskuteczniejszych form marketingu, ale takie argumenty trafiają do niewielu. Przeszkodą jest też świadomość specjalistów od marketingu, dla których na przykład, polski sport jest mało wiarygodny. |
 |
Marketing internetowy branży IT: szewc chodzi bez butów | 07-09-2000 |
| Internet posiada potencjał marketingowy, który nie jest w pełni wykorzystywany przez większość polskich firm. Być może nawet nie będzie w ogóle użyty, jeśli ów kanał sprzedaży nadal będzie utożsamiany jedynie ze sklepem on-line. Dlatego też, jeżeli klient nie mogąc dotrzeć do naszego produktu wybierze inny, to bez większego ryzyka będziemy mogli mówić nie o spadku popytu na oferowany przez nas towar, lecz o marketingowej porażce. |
|
|
|
|
|
|