Fujitsu Siemens Computers zamierza prawie dwukrotnie zwiększyć liczbę partnerów w Polsce. Pomóc w tym ma program Cyberbonus.
 |
| "Celem tej akcji jest zbudowanie silnej pozycji naszej marki na polskim rynku, a także rozbudowa sieci autoryzowanych współpracowników" - przekonują Krystyna Wydrzyńska, channel marketing manager i Przemysław Papużyński, product marketing manager. |
"Celem tej akcji jest zbudowanie silnej pozycji naszej marki na polskim rynku, a także rozbudowa sieci autoryzowanych współpracowników." - wyjaśnia
Przemysław Papużyński, product marketing manager w Fujitsu Siemens Computers. Docelowo firma zamierza stworzyć sieć składającą się z 350 autoryzowanych partnerów. Fujitsu najbardziej zależy na tych firmach, które będą oferować wartość dodaną.
Punkty wymieniane na nagrodyProgram Cyberbonus, którego druga edycja rozpoczęła się 1 lutego 2001 r., posiada charakter otwarty. Jego adresatami są wszyscy handlowcy zajmujący się sprzedażą sprzętu komputerowego. Każdy uczestnik otrzymuje po rejestracji plastikową kartę z nazwiskiem i hasłem, za pomocą której odnotowuje sprzedaż sprzętu komputerowego Fujitsu Siemens Computers. Wynik sumowany jest na koncie danej osoby. Automatycznie rejestruje się go również na koncie firmy, w której pracuje handlowiec. Pod koniec każdego etapu uzyskane punkty wymienia się na nagrody. Do wygrania są m.in. wyjazdy zagraniczne, sprzęt RTV i AGD.
Rejestracja dla cierpliwychDo programu Cyberbonus można było się zgłosić wypełniając formularz rejestracyjny na stronie internetowej. Dodatkowo, zgłoszenie należało potwierdzić faksem. Dopiero po otrzymaniu pocztą formularzy rejestracyjnych, wypełnieniu ich i odesłaniu, dostawało się pakiet uczestnika wraz z hasłem dostępu do strony internetowej programu. Po telefonicznym potwierdzeniu, handlowiec stawał się wreszcie pełnoprawnym uczestnikiem Cyberbonusa. Indywidualny kod do witryny programu pozwalał mu na kontrolę wyników sprzedaży i uzyskanych za to punktów.
Skomplikowany i biurokratyczny system odstraszył wielu potencjalnych uczestników. "Za dużo wypełniania kwitów" - żali się
Lidia Półtorak, kierownik działu marketingu w firmie Softhard, która dostała kartę, ale ostatecznie jej nie zarejestrowała. Przemysław Papużyński tłumaczy skomplikowany proces zgłaszania się do programu obowiązującymi w Polsce przepisami prawnymi, a dokładnie Ustawą o Ochronie Danych Osobowych i brakiem regulacji prawnych dotyczących podpisu elektronicznego. Z tego powodu każde zgłoszenie musiało zostać podpisane własnoręcznie przez handlowca przystępującego do programu.
Po pierwszych skargach system rejestracji uproszczono. Zaraz po zgłoszeniu się przez Internet i potwierdzeniu zamiaru uczestnictwa w programie faksem, osoba pragnąca wziąć udział w Cyberbonusie dostawała aktywną kartę. Następne etapy procedury były odkładane na późniejszy termin.
Skargi od partnerówPrzemysław Papużyński przyznaje, że niewielu dilerów sprzętu komputerowego, wzięło udział w tym programie. Zaniechanie udziału w nim najczęściej tłumaczono małym popytem na sprzęt komputerowy Fujitsu Siemens Computers.
"Nie przystąpimy do programu, ponieważ odnotowujemy zbyt małą sprzedaż sprzętu Fujitsu, przede wszystkim notebooków" - stawia jasno sprawę
Jarosław Kaźmierczak, właściciel firmy Hardsoft-Telekom. Zarzut Kaźmierczaka dotyczy również opieszałości serwisów naprawczych Fujitsu. Resellerzy skarżą się również na zbyt powolny przepływ informacji od producenta. Twierdzą, że FSC nie informuje ich o wszystkich nowościach i promocjach. Przemysław Papużyński potwierdza, że otrzymuje skargi od partnerów. Jednocześnie zapewnia, że są one skrupulatnie odnotowywane, po to, aby w przyszłości było ich jak najmniej.
Zawsze są jakieś korzyści Wielu z tych, którzy przystąpili do Cyberbonusa jest jednak z tego programu zadowolonych. "Organizowanie podobnych programów zawsze przynosi jakieś korzyści. Dotychczas sprzedaż produktów Fujitsu Siemens Computers na polskim rynku była niska. Dzięki programowi dostępność sprzętu tej firmy poprawiła się. Poza tym, początkujący handlowcy mogli zapoznać się z ich produktami" - uważają partnerzy firmy.
Dariuszowi Gruszkowskiemu, handlowcowi z Apexim Polesie, który wraz z innymi pracownikami z tej firmy zgłosił chęć wzięcia udziału w programie, sam pomysł się spodobał. Jego zdaniem, program powinien jednak kłaść większy nacisk na użytkownika końcowego. "To dla klienta końcowego powinny być nagrody w ramach programu Cyberbonus. Handlowców nie trzeba w ten sposób motywować. Oni muszą sprzedawać towar, aby zarabiać na życie" - tłumaczy Dariusz Gruszkowski.
W stronę użytkownika końcowegoCyberbonus nie jest przedsięwzięciem jednorazowym. Druga edycja programu rozpoczęła się 1 lutego br. Ma potrwać do końca kwietnia br. Powstała też nowa strona internetowa dla jego uczestników. Ogólne zasady uczestnictwa pozostają jednak takie same. Przemysław Papużyński zapowiada położenie w drugiej edycji programu większego nacisku na promowanie produktów wśród użytkowników końcowych. Przewiduje też, że z uczestników tego programu wyłoni się silna grupa autoryzowanych partnerów Fujitsu Siemens Computers na polskim rynku.