Intel wytycza ścieżki przyszłościIntel nie tylko pokazał nowe Pentium 4 w 0,13 mikrona z rdzeniem Northwood, ale również chwalił się mobilną wersją P4 1,6 GHz współpracującą z pamięciami DDR, także zbudowaną w tej nowoczesnej technologii. Mobilne P4 było jednak trochę naciągane, bowiem oprócz procesora pozostałe komponenty systemu wraz z systemem chłodzącym odpowiadały wymiarami rozwiązaniom stacjonarnym. Trudno więc przewidzieć, czy obecnie testowe mobilne P4 mogłoby poprawnie funkcjonować w ciasnej obudowie notebooka.
Dla tradycjonalistów, stroniących od miniaturowych laptopów, Intel przygotował wizję komputera przyszłości o nazwie Hannacroix.
 |
| Hannacroix - komputer przyszłości wypełniony masą nowinek technologicznych |
Hannacroix jest wynikiem współpracy Intela z dwunastoma koncernami (m.in. NEC, Seagate, Silicon Wawe, Marvell, Kawasaki LSI), które są twórcami poszczególnych składników systemu.
Specjalna płyta główna nie posiada portu PS2 oraz stacji dyskietek. W zamian znajdziemy na niej 11 portów USB 2.0 i 3 FireWire. Jest to liczba ogromna, jednak nie są one przeznaczone wyłącznie do podłączania urządzeń peryferyjnych. Komunikacja płyty głównej z napędem typu combo DVD/CD-RW także odbywa się przy wykorzystaniu USB 2.0, a nie interfejsu ATAPI/EIDE (którego zresztą płyta nie posiada). Twardy dysk Seagate korzysta z kolei z interfejsu Serial ATA, charakteryzującego się bardzo dużą przepustowością oraz wykorzystaniem cienkich kabelków, zamiast szerokich przewodów taśmowych.
Serce systemu stanowi procesor Intel Pentium 4, pracujący pod kontrolą chipsetu i850. Zamiast stacji dyskietek, użytkownik może skorzystać z uniwersalnego czytnika akceptującego wymienne karty pamięci Smart Media i ComactFlash. Wbudowana karta sieciowa jest wspomagana przez kontroler komunikacji bezprzewodowej Bluetooth z wbudowaną anteną i specjalnym radioodbiornikiem. Oprócz tego urządzenie zawiera kartę graficzną ATI AGP 4X z tunerem telewizyjnym oraz sześciokanałowy układ muzyczny Cirrus Logic 4201 z wyjściem cyfrowym SPDIF.
Nagrywarki DVD wszechobecneKolejnym widocznym kierunkiem, w którego stronę zmierza świat komputerowy, są zapisywalne nośniki DVD o pojemności kilku gigabajtów. Każda firma, licząca się na rynku nagrywarek, ma obecnie w ofercie co najmniej jeden model rekoredera DVD.
Jeśli chodzi o konkretne produkty, to niektórzy producenci, nie czekając na wiążące rozstrzygnięcia dotyczące formatów, wprowadzają na rynek ciekawe nagrywarki o dużych prędkościach zapisu. Nie można również zauważyć rosnącej popularności interfejsu USB 2.0, który gości już w setkach różnego rodzaju urządzeń peryferyjnych.
Mało popularna w Polsce (a szkoda) firma QPS zdecydowanie wkroczyła na rynek zewnętrznych wypalarek CD i DVD, wyposażonych właśnie w interfejs, zapewniający transfer dochodzący do 480 Mb/s. Zaprezentowano m.in. nagrywarkę CD-R\RW o prędkości zapisu 32x oraz gamę rekorderów DVD, pracujących we wszystkich dostępnych formatach zapisywalnego DVD.
Trzy modele przeznaczono dla różnych grup odbiorców, bowiem wśród premierowych produktów znalazły się takie urządzenia, jak: Que! DVD Burner (DVD-R/DVD-RAM), Que! DVD Burner Plus CD-RW (DVD-R/DVD-RW/CD-R/CD-RW) oraz Que! DVD Burner+RW (DVD+RW/CD-R/CD-RW). Jak więc widać firma nie wdawała się w dywagacje na temat wyboru konkretnego formatu, tylko zdecydowała się przedstawić produkty dla każdego użytkownika.
Pierwszy z modeli może nagrywać płyty DVD-R o pojemności 4,7 GB oraz dwa razy pojemniejsze (9,4 GB) krążki DVD-RAM.
Kolejny produkt skierowany jest do klientów, którzy od nagrywarki oczekują możliwości zapisu w jak największej ilości formatów. Dlatego oprócz zapisu płyt DVD-R i opracowanych przez Pioneera krążków DVD-RW, urządzenie pozwala na wypalanie płyt CD-R i CD-RW (do 700 MB).
Komunikacja z płytą główną odbywa się we wszystkich trzech wersjach przy użyciu interfejsu USB 2.0. Dodatkowo możliwy jest również zakup modeli z interfejsami FireWire.
 |
| Nagrywaka zewnętrzna DVD firmy QPS, wyposażona w interfejs USB 2,0 |
Stylistyka rodem z kosmosuJeśli ktoś poszukiwał urządzeń o nieprzeciętnej stylistyce, to także się nie zawiódł. Widać, że producenci zauważyli, iż klienci coraz częściej zwracają uwagę nie tylko na parametry techniczne produktów, ale także na wyróżniający je na tle konkurencji wygląd.
Wzrok przyciągała nagrywarka DVD o kosmicznych kształtach, pochodząca z pracowni firmy Vivastar.
Także drukarki zyskały na urodzie, często za sprawą modnych, przeźroczystych obudów, nawiązujących do stylistyki znanej z komputerów Macintosh. Takie właśnie obudowy mają nowe drukarki laserowe Samsunga, które być może już niedługo trafią na rynek polski. Ich ceny nie powinny być wygórowane i prawdopodobnie będą oscylować wokół 1300-1500 zł.
 |
| Zwycięski notebook Fujitsu, który jak na razie nie trafił do polskich sklepów |
Warto poczekać także na atramentówkę Canona o symbolu S820D. Drukarka ta generuje wydruki na papierze fotograficznym o jakości nie odbiegającej od tego, do czego przyzwyczaiły nas produkcje profesjonalnych zakładów fotograficznych. Większość zwiedzających stoisko Canona, dopóki nie ujrzała na własne oczy zdjęcia wyłaniającego się z otworu podajnika papieru, nie mogła wręcz uwierzyć, że wydruki te tworzone są przez produkt o domowym przeznaczeniu za ok. 1600 zł.
Oczywiście, było także widać dalszą ekspansję formatu MP3. Pokazano produkty uniwersalne, które nadają się doskonale zarówno do używania w domu, jak i na spacerze lub samochodzie. Także pojemność zastosowanych w nich nośników pamięci rośnie do gigantycznych wręcz rozmiarów.
Laureatem nagrody za najlepszy produkt wystawy został komputer przenośny firmy Fujitsu PC Corporation, należący do serii urządzeń Lifebook P. Notebooki te bazują na procesorze Transmeta Crusoe 800 MHz.
Urządzenie to na razie nie znalazło się w dystrybucji na polskim rynku.

wstecz 1 2
